Przez całe dziesięciolecia o zamożności Góry decydowało sukiennictwo. Jeszcze na przełomie roku 1802/1803 w Górze, na 2790 mieszkańców, działało aż 80 sukienników. Tak duża konkurencja sprawiała, że ledwie połowa z nich pracowała samodzielnie. Pozostali byli zatrudnieni jako czeladnicy. Mimo sporej liczby mistrzów tego zawodu, górowskie sukiennictwo – od trzeciej dekady XIX w. - zaczęła dotykać znaczna recesja. Coraz mniej perspektywiczny zawód sprawił, że w roku 1831 w mieście pozostało zaledwie trzech sukienników. Wpływ miały na to uwarunkowania polityczne i lichwiarstwo przy obrocie wełną, masowy rozwój przemysłu tekstylnego, a w latach późniejszych również zamknięcie granicy z Prusami Południowymi dla swobodnego handlu i rosyjski zakaz importu (w tym tkanin). Zagrożeni sukiennicy zaczęli emigrować m.in. do Łodzi, a miejsce upadającego sukiennictwa zaczęło zajmować młynarstwo i związany z nim handel artykułami żywnościowymi. Wykorzystano przy tym dogodne, wyżynne położenie miasta (Góra swoją nazwę zawdzięcza niewielkiemu wzniesieniu, na którym jest położona). O pierwszych górowskich młynarzach wiadomo jest, że działali na tym terenie już w pierwszej połowie wieku XVII, a pierwszy cech młynarski założono tu w roku 1708. (warto przy tym wiedzieć, że w pobliskiej Wschowie pierwszy wiatrak pojawił się ok. roku 1325!). W 1708 r. magistrat miasta Góry przesłał cesarzowi Jozefowi do zatwierdzenia składający się z 28 paragrafów statut górowskiego cechu młynarzy i od tego czasu rzemiosło to zaczęło swój dynamiczny rozwój. W roku 1787 w Górze działały 54 wiatraki. Produkowały znakomitą jakościowo mąkę, której spore nadwyżki (tysiąc szefli* rocznie) wysyłano do Berlina i Poczdamu. Bliskość granicy polskiej umożliwiała intensywną wymianę handlową, co w przypadku młynarstwa było o tyle istotne, że gros kupowanego zboża do górowskich wiatraków pochodziło z rynków polskich. Skupowano je na cotygodniowych targach zbożowych. W roku 1830 Góra miała już 73 wiatraki, a w 1845 wokół miasta stało ich 84 (z tego 9 na terenie dzisiejszego Kajęcina). Zarejestrowanych było również 78 mistrzów fachu młynarskiego. Większość górowskich wiatraków zlokalizowana była od strony południowo-zachodniej i północnej. Podobne duże formacje młynów wiatrowych miały inne miejscowości. Zespołem 92 wiatraków mogło pochwalić się w XVIII w. m.in. sąsiednie Leszno. Ponoć i w Górze dążono do postawienia stu takich urządzeń ale plany te nigdy się nie ziściły. Pozostały po nich zdjęcia i stare ryciny, na których widać dawne młyny wiatrowe – wizytówkę ówczesnej Góry. Przez niemal sto pięćdziesiąt lat szczelnie otaczały miasto, stanowiąc nieodłączny element górowskiego krajobrazu.
Dominującym typem wśród górowskich wiatraków był tzw. „koźlak”**. Ale zdarzały się również wiatraki innego typu jak postawiony tutaj w roku 1817 wiatrak holenderski***.
Rozwój młynarstwa postępował niemal do końca XIX w. po czym nastąpiło jego załamanie, a przyczyną tego stały się maszyny parowe. Coraz powszechniejsza maszyna parowa dość szybko wyparła wykorzystywane przez dawnych młynarzy siły wiatru. Wprawdzie jeszcze w 1900 roku Góra miała 14 czynnych wiatraków ale wyraźnie już odczuwalna była obecność nowego rywala – wybudowanego w roku 1892 młyna parowego.
Jeden z ostatnich ocalałych po wojnie górowskich wiatraków – przy drodze na Starą Górę - został rozebrany w zimie 1946 r. przez ludzi na… opał.
Obecnie w Górze, z kilkudziesięciu niegdyś czynnych wiatraków, pozostał zaledwie jeden: drewniany wiatrak-młyn gospodarczy pochodzący z końca XIX w., a znajdujący się u zbiegu ulic Sikorskiego i Kwiatowej - właśnie ten okeszowany. Niestety, zachował się z niego jedynie masywny korpus, do którego na przestrzeni lat dobudowano przybudówki, a on sam znajduje się w kiepskim stanie.
*szefel jako miara objętości: 1 szefel = 9 garnców = 36 kwart chełmińskich = 64,08 litrów do r. 1714.
szefel jako miara powierzchni: 1 szefel = 0,5 akra = 2 767,10 m2[1], pochodna od szefla objętości miara powierzchni ziemi, jaką można było obsiać, mając szefel zboża
** „Koźlak” to jeden z najpopularniejszych typów wiatraka. Jego nazwa pochodzi od specjalnej podstawy, na której umieszczano korpus budowli. „Koźlaki” występowały już na początku XIV wieku (na ziemiach polskich głównie na Kujawach i w Wielkopolsce), natomiast szczytowy ich rozwój przypadł na wiek XV. Bez większych zmian konstrukcyjnych i modyfikacji „koźlaki” dotrwały do XX wieku stanowiąc najliczniejszą grupę wiatraków. Ich cechą charakterystyczną jest to, że cały budynek wiatraka wraz ze skrzydłami jest obracalny wokół pionowego, drewnianego słupa nazywanego sztembrem. Sztember najczęściej bywał podparty czterema zastrzałami, a jego dolne zakończenie tkwiło w dwóch krzyżujących się podwalinach. To właśnie ta podstawa nosiła nazwę kozła. Ściany wiatraka posiadały drewnianą konstrukcję szkieletową, zawieszaną na koźle za pośrednictwem odpowiednich belek o sporych przekrojach poprzecznych („mącznica” i „pojazdy”). Połączenie korpusu z kozłem było ruchome i umożliwiało obracanie wiatraka wokół jego osi w celu dostosowania jego pozycji do kierunku wiatru. W obróceniu całej konstrukcji pomagał wystający z tylnej (przeciwnej skrzydłom) ściany wiatraka specjalny, współpracujący z kołowrotem, długi dyszel. To za jego pomocą – koniem lub dwoma rosłymi mężczyznami – można było nastawić wiatrak łopatami do kierunku wiatru.
** Wiatrak holenderski („holender” lub wiatrak wieżyczkowy) – charakteryzował się nieruchomym, masywnym korpusem (zwykle murowanym, postawionym na planie koła lub wieloboku), na którym umocowana była obracana na łożysku bryła dachowa ze śmigłami. Budowa taka pozwalała łatwiej dostosować śmigła wiatraka do kierunku wiatru. Konstruktorem „holendra” był w XVII w. Jan Andriasz Leeghwater. W 1750 r. ten typ wiatraka udoskonalił A. Meikle, umieszczając na jego czapie - po przeciwległej stronie w stosunku do dużych skrzydeł - wiatraczek. Wiatraczek za pomocą przekładni palecznych (zębatych wykonanych z drewna) regulował samoczynnie ustawienie czapy wraz z dużymi śmigłami w stosunku do wiatru. Czapa poruszała się na żeliwnych rolkach posuwających się po żeliwnym pierścieniu umocowanym na nieruchomej części wiatraka. Wiatrak typu holenderskiego zaczęto stosować w większości krajów europejskich. W XVIII w. rozpowszechniły się również w Polsce, ale zyskały popularność tylko na zachodnich terytoriach Polski i nigdy nie wyparły tradycyjnych „koźlaków”.
Źródło:
Kwartalnik Górowski, jesień (16/2006), s. X-XI.
http://dirk.steindorf-sabath.eu/g-chronik4.html
Heine F., Heimatbuch des Kreises Guhrau/Schlesien, 1973, s. 199.
Ziołecki dr, Historia miasta Góra 1300-1900, Gmina Góra 2000, s. 125-126.